Inne · 4 min czytania
Janczar z Nolasu
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Wczesnym rankiem obudził mnie potworny łomot- i, nim zdążyłem otworzyć jedno oko- przez wyważone drzwi wpadło dwóch drabów w uniformach Specjalnego Trybunału. Wyciągnęli mnie z pościeli, skuli ręce i nogi, po czym- niby wór ziemniaków- wrzucili mnie do „suki”, by po niespełna godzinie wepchnąć do klatki znajdującej się pośrodku sali Trybunału. -Wstawać hołoto! Sąd idzie!- gromkim głosem obwieścił woźny. Powstałem z krzesła, a wraz z ze mną tłum gawiedzi zgromadzonej na galerii. Wysoki, ascetyczny sędzia zajął miejsce za stołem. -Nazwisko!- jego przenikliwy szept zabrzmiał jak wybuch miny odłamkowej. -Janko Chanowski. -Innych nazwisk, lub pseudonimów używa? -Mówią na mnie Janczar z Nolasu. -Ach tak...W konspiracji używa pseudonimu...Czy należy do władz organizacji? -Nie, proszę Wysokiego Trybunału. -Znaczy, jest szeregowym członkiem organizacji przestępczej... -Ależ, proszę Wysokiego... -Niech nie odpowiada bez pytania- wrzasnął sędzia dyszkantem, po czym pochylił się nad leżącym na stole opasłym tomiszczem Kodeksu specjalnego. –Tak...-mamrotał- przynależność do organizacji wywrotowej... nie należy do władz... Karą przewidzianą przez kodeks –kontynuował głośno, podnosząc głowę znad księgi- jest pozbawienie członkostwa, o ile oskarżony-ponownie zerknął do kodeksu- nie choruje na hemofilię... -Zmarszczył brwi w głębokim zadumaniu, po czym zaczął zastanawiać się półgłosem.-...to znaczy, że jak ktoś choruje na hemofilię to może prowadzić działalność antypaństwową? Ponownie zagłębił się w studiowanie przepisów kodeksu-...bowiem choroba ta powoduje śmierć przez wykrwawienie organizmu. Co?! Chyba coś pomyliłem...No tak. Karą przewidzianą przez kodeks jest pozbawienie członka. Tłum na galerii zawył:- Panie Janie, panie Janie jutro będzie kastrowanie. - Choruje na hemofilię? -Nnie... to znaczy tak. -Aha. To sprawdzimy, co tam dalej stoi napisane. Tak...jeśli choruje na hemofilię wykonuje się karę śmierci przez powieszenie.