Melodramat · 3 min czytania
Jaśmin i róża
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Jaśminowy zapach wędrował przez góry i doliny w poszukiwaniu tej jedynej i wymarzonej. Szukał długo i choć widział wiele panien przeróżnej urody, to wybrał kwiat róży rosnący w ogrodzie możnego pana. Przez wiele dni obserwował ogród i napawał się wdziękiem swojej ukochanej, potem niczym posłaniec wędrował do kwiatu jaśminu i opowiadał mu szczegółowo jak wygląda życie tej wspaniałej panny. Pewnego dnia postanowił przybliżyć się do niej i zagadać. I znów jaśminowy zapach wędrował przez góry i doliny, lecz teraz miał dokładnie określony cel. Płynął wśród innych zapachów niczym ptak. Róża przyjęła go niechętnie. Zmarszczyła płatki, jej kolce stanęły, gotowe do obrony swej pani. Zapach jaśminu nie zważał na to i zaraz począł opowiadać o dostojnym krzewie, który rośnie za tym lesistym wzgórzem. Różę powoli wciągała opowieść o wolności jaśminu. Nigdy nie myślała, ze kwiat może być podlewany przez deszcz, że może czuć się wolny. Zachęcona wysłała swój zapach by odwiedził cudowny krzew. Jaśminowy i różany zapach wędrowały przez góry i doliny. Gdy dotarły do celu zapach róży onieśmielił się z lekka. Sam krzew uwierzył swemu pokornemu słudze i zdawał się być teraz całkowicie pochłonięty jedną myślą. Przez następne tygodnie, dwa zapachy różany i jaśminowy tańczące wśród iglastych drzew, pomiędzy skalnymi wąwozami i lesistymi dolinami, między pagórkami wędrowały one to do róży to do jaśminu. Tymczasem zakochani ze…