Inne · 2 min czytania
Jeden z listów do Boga.
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
27.04.2009r
Długo zastanawiałam się jak zacząć list po tak długiej przerwie, mam nadzieję że mi wybaczysz. Długo nie pisałam. Proszę o szczyptę zrozumienia, młodzi ludzie mają pewne wahania, wtedy przestają wierzyć nawet w najwyższe priorytety. Stwierdzisz, że z załamaniem powinnam zwrócić się do Ciebie i masz rację, powinnam to zrobić. Nie myśl, że do napisania skłoniło mnie sytuacja z M. Nie, to raczej ta siostra zakonna. Jest w tym coś ukrytego, bo niewątpliwie do tej pory zastanawia mnie jego sytuacja. Dlaczego to robi? Czy to ucieczka przed bólem? Ale może jakieś siły wyższe go do tego zmusiły? Mam nadzieję, że tak jak ja w to wątpisz, przecież to Ty jesteś tą siłą. Myślisz, że do tego pchnęła go presja rówieśników? Ale czy to nie zbyt proste, przecież wcześniej miał z nimi taki sam kontakt, a nie robił równie szalonych rzeczy.