Religia · 5 min czytania
Jednoaktówka- spowiedź
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
W zacienionej wnęce małego kościółka w konfesjonale siedzi ksiądz i spowiednik.
SPOWIEDNIK: Niech będzie pochwalony KSIĄDZ: teraz i zawsze PAUZA KSIĄDZ: co cię trapi synu SPOWIEDNIK: Pokłóciłem się KSIĄDZ: to rzecz ludzka błądzić, zdań wymiana nie musi być grzechem, czy kłótnia ta do grzechu prowadziła? SPOWIEDNIK: Pokłóciłem się z nim KSIĄDZ: z kim...? PAUZA KSIĄDZ: ach rozumiem, pokłóciłeś się z bogiem? SPOWIEDNIK: Bogiem Ha! niezbyt śmiało powiedziane? KSIĄDZ: Nie rozumiem ? SPOWIEDNIK: a jaki z niego bóg ? KSIĄDZ: Miłosierny SPOWIEDNIK: Ha tak samo miłosierny jak ksiądz spostrzegawczy, gdyby ksiądz był spostrzegawczy szybko zauważył by ze służy wcieleniu zła KSIĄDZ: Bluźnisz ! SPOWIEDNIK: ja bluźnię?, a czy to w moje imię zabijano tysiące ?czy w moje imię palono setki ?czy w moje imię trzymano ludzi w ciemnocie KSIĄDZ: ani w twoje ani w imię Boga SPOWIEDNIK: On nawet niema imienia ! dlaczego? zastanawiał się kiedyś ksiądz? KSIĄDZ: ależ biblia... SPOWIEDNIK: Biblia, biblia to zwykłą księga spisana by omamić tak naiwnych jak wy KSIĄDZ: Podważasz słowo boże SPOWIEDNIK: o nie, nie podważam słów jego bo słowo stało się ciałem i mieszkało między nami i widzimy głód zarazę wojnę cierpienie KSIĄDZ: i to jest ta twoja kłótnia z nim bezwstydniku? oskarżasz go za naturę ludzką oto ze dał nam wolną wolę SPOWIEDNIK: Wolna wola to złudzenie a Nasza kłótnia zaczęła się dawniej właśnie przez nią KSIĄDZ: Złudzenie? SPOWIEDNIK: gdyby człowiek miał wolną wolę to nie musiał by grzeszyć bo grzech by nie istniał KSIADZ: Grzech jest zły SPOWIEDNIK: grzechem jest miłość do tej samej płci czy to wolna wola ? jeśli nakazuje się jak należy kochać to jak można mówić o wolności woli ? KSIĄDZ: to nienaturalne to grzech ! SPOWIEDNIK: a kto wam powiedział ze nie naturalne? Starożytni na których się wzorujecie twierdzili co innego i nie tylko w tej materii, ale i materii symboliki czy chodź by zwykła polemika ze zdaniem Boskim KSIĄDZ: Polemika nie jest grzechem SPOWIEDNIK: to dlaczego pozbawił mnie należnego mi miejsca? zepchnął najniżej jak się da i zniszczył mój wizerunek? KSIĄDZ: i za cóż Bóg maił by cię tak karać SPOWIEDNIK: za nieposłuszeństwo za polemikę właśnie KSIĄDZ: złamałeś przykazania ? SPOWIEDNIK: Skąd, ze znowu ! chciałem dać jedynie coś co zarezerwował sobie tylko dla siebie KSIĄDZ: by coś dać trzeba to mieć SPOWIEDNIK: ja miałem i dałem KSIĄDZ: a komu?…