Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Hobby · 3 min czytania

Jeestem nauczycielka...

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Wstałam, jak co dzień o 7:00, zjadłam śniadanie, umyłam się i wybiegłam do szkoły. Świat wydawał mi się jakiś taki dziwny, bardziej doroślejszy. Trochę zdziwiło mnie to, że po drodze, spotkałam małą Ale z pod trojki i ona bardzo grzecznie powiedziała: - Dzień dobry pani profesor. Byłam zaskoczona, ale szybko odpowiedziałam „cześć” i pobiegłam do szkoły. Przed samym budynkiem gimnazjum wstąpiłam do sklepu żeby kupić sobie drugie śniadanie i wtedy spostrzegłam coś niezwykłego. Moje odbicie w szybie wystawowej wydało mi się jakieś dziwne, wiec podeszłam bliżej i…. To, co zobaczyłam o mało nie zwaliło mnie z nóg! Wyglądałam całkiem inaczej. Miałam o wiele starsze rysy twarzy i wyglądałam na około trzydzieści lat. Już wiedziałam, co się stało… spełniło się moje największe marzenie!! Zostałam nauczycielem, a dokładniej panią od matematyki. Zawsze wiedziałam, że czary istnieją i teraz sie pokazały. Trochę długo musiałam czekać, ale to nie ma znaczenia, ważne, że w ogóle się spełniło! Po wejściu do szkoły, skierowałam się w stronę pokoju nauczycielskiego. Nigdy wcześniej tam nie byłam. Zawsze wydawał mi się twierdza, do której klucz maja tylko nauczyciele, a teraz… proszę, proszę sama

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Jeestem nauczycielka... — czytnik · opowiadania