muzyka · 2 min czytania
Jego Własne Zrozumienie
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Jako chłopak biedny odtrącony nie znał szczęścia, Samotny wędrowiec dążący do spokojnego miejsca, Zanurzony w swych marzeniach szedł przed siebie, Odtrącając na bok wszelkie troski nie zmartwiony, Popadł we własną skorupkę zrozumienia.
Prowadził dziecinną nikomu niezrozumiałą grę, Skłębiał myśli siedząc na fontannie codzień, Kombinował w swych rozterkach co tu zmienić, Chodź nie wiedział co i jak, jednak rozumiał.
Na świecie brak radości oraz zrozumienia, Trzeba coś zmienić więc zacznie od siebie, Ma w zanadrzu tyle miłości do oddania.
A że miłość nigdy nie dotknęła