Romans · 1 min czytania
Jesienny żal
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Deszcz. Kap, kap, kap. Szaro, buro, nieprzyjemnie. Dlaczego? Ponury dzień już kończy się, zimne powietrze wtarga do serca. Ale nie przegonił Miłości do Ciebie. Jest zbyt słaby. Miłość - zbyt silna. Siadam w fotelu i rozmyślam. Spoglądam w szare niebo, w krople deszczu na szybie, w złote liście…