Inne · 3 min czytania
"Jeśli jutro nie nadejdzie..."
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
“So tell that someone that you love Just what you're thinking of If tomorrow never comes” (R. Keating “If tommorow never comes”)
-Znowu to robisz! – usłyszałem za sobą znajomy głos. – Znowu ją śledzisz! Odwróciłem się. Spojrzałem na mojego kumpla, Przemka. -Przecież jej nie śledzę – odpowiedziałem. -Tak, tak… ona tu tylko przechodziła, prawda? Chodź, bo spóźnimy się na trening – ponaglił mnie. Ostatni raz rzuciłem tęskne spojrzenie w stronę dziewczyny idącej drugą stroną ulicy. Od bardzo dawna już jestem w niej zakochany. Nie mam jednak odwagi jej tego wyznać. Rozmawiałem z nią tylko kilka razy. Od razu mi się spodobała. -Artur! Mówię do ciebie! -Co? – odparłem nieprzytomnie. -Ja nie mogę! Ty weź się trochę otrząśnij, co? Znowu pewnie myślałeś o tej lasce? Nie odpowiedziałem. Nie lubiłem kłamać. Ostatnio żyję wyłącznie myślami o niej. Nic nie poradzę… jest taka… jakby nie z tej planety. Zupełnie inna niż wszystkie. Szkoda, że mogę o niej tylko marzyć. -I co o tym myślisz? – powiedział Przemek. -Sorry… o czym? -O niczym – odburknął przewracając oczami. – Ostatnio nie idzie się z tobą dogadać.
***
Śledziłem każdy jej ruch. Nie szedłem za blisko, ale też nie za daleko. Tylko to mogłem robić. Przyglądać się jej. Jej włosy tak pięknie powiewały na wietrze. Miała na sobie krótką…