Inne · 1 min czytania
Jest coś
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Gdy jestem sama w domu Wypłakuję smutki w poduszkę. Smutki, o których nie mówię nikomu. Nawet mojej przyjaciółce. Zaczynam głośno szlochać, Zadawać tandetne pytania:
Czy on ją musi kochać? Czy tak już na zawsze zostanie? Czy tylko ja tak cierpię? kiedy to się skończy? gdy przyjdzie śmierć z dużym sierpem? A może to ona nas połączy? Czy kiedy umrę…