melodramat · 2 min czytania
Jestem bólem serca Jack'a
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Widziałem Ją. Chyba. Siedziała i ewidentnie na kogoś czekała. I może to był mój moment, może to miałem być ja, może czekała na mnie. Podszedłem i zobaczyłem jaka naprawdę jest piękna. Usiadłem obok Niej i tak się zaczęło, przegadaliśmy kilka ładnych minut. Miałem odwagę, byłem pewny siebie, robiłem to co chciałem, nawet nie wiece jakie to fajne uczucie. I byłem już tak blisko, ale przecież nic nie może trwać wiecznie.
Otworzyłem oczy i znów Ją ujrzałem, teraz jestem pewien, że to Ona. Ale zobaczyłem kogoś jeszcze, tak to był Jack. Cholerny Jack. Jestem okrężnicą Jacka, dostane raka i zabije Jacka. Usiadł koło niej i się zaczęło. On mówił coraz więcej, a Ona się śmiała. Śmiała się tak jakby nic się nie liczyło. Widziałem. Była w niego zapatrzona, zauroczona, ale nie zakochana. A on nie przywiązywał do tego większej wagi. Była dla niego po prostu kolejną. A ja siedziałem i