psychologia · 2 min czytania
Jestem obłędną nadzieją Jack’a
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Jack uświadomił sobie co właśnie zrobił. Nie wiedział, że nadzieja może doprowadzić człowieka do obłędu. Był kompletnie nie do poznania. Szaleństwo jest wszechobecne wystarczy tylko nieodpowiednia ilość powietrza w płucach i świat potrafi się zmienić. Od tej pory stał się inny, coś w nim pękło. Wszystkie złe emocje właśnie wybuchły, teraz był panem swojego losu, zrobił to. To o czym inni by nigdy nie pomyśleli, nie pomyśleliby w tym całym zamieszaniu, w tym całym tłoku w swoich relacjach. Zabiegani jak cholerne króliki nie zauważają, kto…