Filozofia · 1 min czytania
Jestem poetą
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Bukiet barwnych ptaków Rozpylił na niebie żąkil Czarny wiecu taniec Melodyjny żubra głos Poniósł się Nad wierzchołkami złamanych drzew Piękną stworzyłbym filharmonię Śmiech Przecież jestem poetą
Niech tak już zostanie Przecież i do słów można zatańczyć Gdy nada się życiu odpowiedni rytm Uważaj więc…