psychologia · 2 min czytania
Jestem rozczarowaniem Jack'a
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Czy to naprawdę tak wiele, mieć przy sobie właśnie tę osobę, dla której byłbym wstanie zrobić wszystko? - zapytał ze łzami w oczach Jack. Był wyraźnie przybity. Ledwie łapał nawet płytki oddech. Sprawiał wrażenie wycieńczonego i chyba rzeczywiście taki był. Aż przykro było patrzeć. Wspominam go jako człowieka, któremu zwykle wszystko się udawało. Niezwykle opanowaną i ułożoną osobę. Teraz to nie był już on. Roztrzęsiony umysł, rozdygotane dłonie, nieobecny wzrok. Pozostawał już tylko cząstką zamkniętą w bezkresie absurdu jakim był jego świat. Pamiętam czasy, kiedy niczego jeszcze nie podejrzewający Jack emanował wielkim ciepłem swojej osoby. Obserwowałem go kiedy z nią tańczył. Celebrował każdy moment. Każde przybliżenie - wdech, oddalenie - wydech. I jego wzrok chcący powiedzieć po prostu…