Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Aktualności · 5 min czytania

Jestem szczęściarzem. Mam pracę!

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Jestem szczęściarzem! Mam pracę! Już drugi rok cieszę się tym szczęściem. Przecież najniższa krajowa to szczyt marzeń wielu ludzi. Robię podstawowe opłaty, a to przecież najważniejsze. Może trochę zbyt często choruję- zimą przebywam w temperaturze 5°C, ale mogłam trafić gorzej, prawda? Klienci dziwią się, jak można wytrzymać tu osiem lub dwanaście godzin. Można. Dowodzę tego codziennie. Nawet nie zauważam pary wydobywającej się z ust podczas rozmowy. To standard w naszym sklepie spożywczym. Nie rozumiem, dlaczego ludzie mi nie zazdroszczą... Przecież mam pracę. Może będę miała dziś dobry dzień i nie zmarznę w nogi od lastryko. To dobry materiał z lat 80-ych, łatwo się zmywa, nie widać zbytnio brudu, ale najlepiej myć tuż przed zamknięciem, bo bardzo namarza w tych warunkach, i trzeba przestępować z nogi na nogę potem do zamknięcia sklepu- tak przenika do szpiku kości nawet przez moje zimowe traperki. Ale na wszystko przecież można znaleźć sposób. Do czego mogą służyć puste kartony po towarach? Składam je, kładę pod nogi, i... psychika działa, od razu mam wrażenie, że jest jakby cieplej. Ludzie to czasem takie głupoty gadają. Jaka inspekcja pracy? Przecież nie pada mi na głowę (chyba, że jest spory deszcz, wtedy dach przecieka w jednym miejscu, ale podstawiam wiadro i umiejętnie omijam teren zagrożony), i nie wieje, jeśli pozamykam drzwi od ubikacji i pomieszczenia socjalnego. Ubikacja to odrębna sprawa, bo staram się z niej korzystać w ostateczności. I nie dlatego, broń Boże, że spłuczka jest zepsuta od dawien dawna i lepiej spłukać tradycyjnym sposobem- wiadrem po prostu. Gdy zdejmę wszystkie warstwy dolnej części ubrania i przykucnę, to taki chłód ogarnia niektóre partie mego ciała, że zastanawiam się, czy zrobić do końca, czy przerwać, ubrać się i... może dotrwam do końca zmiany i dokończę w domu. Ale to przecież nie jest jeszcze największy problem. Trzeba szybko załatwiać „te sprawy” zanim usłyszę skrzyp drzwi wejściowych oznaczający nadejście klienta, wtedy trzeba szybko działać z warstwami (za dużo batoników wyeksponowałam w celu lepszej sprzedaży...). ale i tak lepiej niż latem. Wtedy drzwi…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%