biografia · 1 min czytania
jeszcze jeden oddech
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
tęsknota jak ruchome piaski nagrzanej słońcem pustyni, wciąga i ogrzewa zziębnięte ciało, albo jak lodowaty górski wodospad, przywiera do skóry i zamarza kaskadami w letargu , albo wszystko na raz, poniewiera, rodzi i zabija od nowa, wybucha i wsiąka w umysł pozornie bez śladu, tnie wspomnieniem opuszków palców oniemiałą skórę.
może zrodzi się z tego wiersz, może życie. mniejsza. pochylam się nad prostotą rzeczy,