Inne · 1 min czytania
Jeszcze jeden raz
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Jedna sekunda Złożyłam już powieki Do przebudzenia. Choć oczy mam nadal otwarte Nie rejestrują już obrazu, Który chcą żebym widziała. Ciało się chwieje, lecz ja stoję w miejscu A potem tańczę, tańczę, tańczę Słodki jest upadek... Czy to ręka? Nie, to motyl Wszystko różowe, zielone, niebieskie Ostre, stępione, nadęte, chude Ciepłe, zimne, niedorzeczne O Boże! Ja lecę! Pustka przeszyła na wskroś Sparaliżowane ciało Umysł mój szczelnie przykryty Zagubił…