Inne · 3 min czytania
Jezioro
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Z setek tysięcy maleńkich cząsteczek złożyło się ciało. Każda cząsteczka osobno odczuwa każdy impuls. Każdy podmuch wiatru, dotyk. W ciało weszła dusza. Zamieszkała w każdej z pojedynczych cząstek tworząc całość. Już się nie rozpadnie... Na twarzy pojawił się jej uśmiech. Szczery, już nie wymuszany. Radosny jak nigdy dotąd... Stojąc na szczycie wzgórza patrzyła w dół, jak małe robaczki krzątają się przy swoich równie niewielkich domostwach. Jej włosy rozwiewał letni wiatr, ciepłe powietrze smagało jej delikatną skórę... Z błękitu oczu spoglądało prawdziwe szczęście. Wzrok utkwiony gdzieś w oddal, gdzieś w dół... Nie widziała świata. Znów była tam, gdzie jest jej najlepiej. Wolnym krokiem bosymi stopami stąpała po zroszonej trawie w stronę niewielkiego jeziora. Szaro - granatowa groźna woda. Niewielkie fale rysowały na brzegu mewy. Dotknęła palcami stóp letniej wilgoci i zaczęła zanurzać się w przyjemności, jaką dawał jej kontakt z jeziorem. Kochała je... Całe dzieciństwo, całą młodość spędziła w pobliżu tego jeziora. To na tej plaży…