Duchy · 9 min czytania
Jezioro Krwi
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Pewnego dnia dziewczyna o imieniu Inez jechała samochodem ze swoim chłopakiem Markiem, chłopak był wchodzącą gwiazdą rocka, a miał zaledwie 20 lat, ona była od niego młodsza o rok. Inez była śliczną dziewczyną, miała czarne długie włosy i niesamowite lekko fioletowe oczy. Na jej szyji wisiał wisiorek z napisem "Rock Love", to Marek jej go dał na znak miłosci. Marek poznał ją na jednym z koncertów. Chłopak był bardzo przystojny, miał brązowe oczy i czarne włosy za uszy. Inez i Marek jechali w odwiedziny do babci Inez która mieszkała w hotelu w lesie za miastem. Historia głosi, że wiele osób zaginęło w tym lesie,a przynajmiej tych sławnych osób. Kiedyś znajdował sie tam pięcio gwiazdkowy hotel, w którym sławne osoby organizowały "after party" po koncertach. Ale pewnego razu pojawiła się starsza kobieta, która przepowiedziała morderstwo w jednym z pokoji, ale nikt jej nie uwieżył, oprócz Babci Inez. Kobieta wiedziałą, że Angel(Babcia Inez) jej uwieżyła, podeszła do niej i powiedziała: -Chodź, muszę Ci coś wyznać- zaczęła iść w strone wyjścia. Angel bała się, ale coś w jej głowie mówiło "IDŹ !", więc poszła. Starsza kobieta zatrzymała się przed wejściem do hotelu. -Słuchaj, ktoś dziś zginie, ale to nie będziesz ty, tylko twój chłopak, to on zakłucił spokój tego miejsca, a uwież mi to miejsce było kiedyś cmentarzem.-kobieta patrzyła swoimi smutnymi oczami. -Co??? Gdzie się podziały wszystkie groby???- Angel patrzyła na nią. -W jeziorze, twój chłopak kazał wszystkie wrzucić do jeziora.- spojrzała w strone jeziora, w którym było widać odbicie kiężyca. -Co ja mam zrobić???-spytała ze strachem w głosie. -Musisz mi objecać, że będziesz pilnować tego miejsca i nigdy więcej żadna rockowa, ani inna gwiazda tu nie przyjedzie, bo inaczej zmarli zabiją wszystkich.- starsza pani znikneła. -OBJECUJE !!!- krzyknęła Angel. Dziewczyna wróciła do hotelu, weszłą do sali gdzie odbywała się impreza, usiadła przy barze i myślała czy to może być prawda. Nagle zobaczyła swojego chłopaka jak całuje się z inną. Podeszła do niego i uderzyła go w twarz. -Ty łajzo !!! Jak mogłeś ?!! - stała wkurzona i patrzyła na tą dziewczyne z pogardą. -Ja...Ja... - nie wiedział co powiedzieć. -Spadaj laleczko bo mogę cię uszkodzić !!!- powiedziała Angel do tej laski. Od razy wstała i poszła. -Angel, przepraszam. - klęknął przed nią. -Hmmm... Z nami konieć, a miałam Ci powiedzieć, że będziesz ojcem.- łza pociekła jej po policzku, przetarła ją i odeszła. -Co?! Ojcem?!- szybko wstał i pobiegł za nią. -Zostaw mnie zdrajco, wracaj do tej niuni !!!- pobiegła nad jezioro. Chłopak wrócił do hotelu, do swojego pokoju. Gdy tylko wszedł do środka zobaczył, że ktoś siedzi na łóżku ze spuszczoną głową. Ciemne włosy przysłaniały twarz. -Witaj, twój czas już sie skończył.- dziewczyna podniosła głowe, dziewczyna miała całe białe oczy, a po policzkach spływała jej krew. -Kim jesteś? i co tu robisz?- stał jak wryty. -Jestem Alice, i przyszłam cię zabić !!!... To ty zniszczyłeś mój grób i kazałeś wrzucić do jeziora.- wstała i ułamku sekundy znalazła się koło niego. Objeła go od tyłu i przyłożyła nóż do jego szyji. -Do zobaczenia w jeziorze...-wypowiedziała te słowa podcinając mu gardło. -Pomo....- nie zdąrzył powiedzieć, upadł na ziemię. Dziewczyna wsunęła nóż w jego ręke, a potem wyszła. Poszła nad jezioro, wiedziała, że Angel tam jest. Weszła do wody po kolana. -To miejsce jest twoje... nie dopóść do tego aby ktokolwiek zakłócił nasz spokój. -Objecuje... -powiedziała płacząć. -Do zobaczenia...- powiedziała Alice rozpływając się. Angel wróciła do hotelu, poszła do pokoju jej byłego. Na podłodze było pełno krwi, a on leżał na podłodze. -I dobrze Ci tak gnoju.- powiedziała, trzaskając dzwiami. Kilka dni minęło, a wszystkie gwiazdy zaginęły, ale ciało byłego Angel nadal było w pokoju. Aż do teraz. Inez i Marek dojechali na miejsce. Hotel wyglądał strasznie górne okna były rozbite i zabite deskami. tylko pierwsze dwa piętra były normalne. -Inez, Kochana jak ja cię dawno nie widziałam !!!- powiedziała wesoło Angel. -Babciuu...-Inez podbiegła do niej, mocno ją tuląć. -O widze, że ktos z tobą jest, to twój chłopak?- spojrzała na Marka. -Dzieńdobry pani, miło pania poznać, Inez dużo o pani mówiła.- Marek podszedł do Angel i ukłonił się z szacunkiem. -Tak, to mój chłopak, jest gwiazdą rocka. Twarz Angel zbladła, przypomniały jej się słowa starej kobiety i martwej Alice. -Miło mi cię poznać Marku- podała