Inne · 3 min czytania
Jouleries (dzień próby)
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
{b}Jouleries (dzień próby){/b}
Ten ważny, najtrudniejszy dzień w życiu rozpoczął się dla Jouleque’a de Opoy, Emisariusza Jego Królewskiej Mości, Orędownika Rozkoszy Doczesnych, jak każdy inny dzień. Zupełnie tak samo. Gdzieś około świtu, gdy niepokorna bladoróżowość odbłysków na chmurach ustępowała opornie obrzydliwie błękitnemu niebu, huk bębnów na rozległej przestrzeni między płatem czołowym a potylicą rozległ się ze zwielokrotnioną echem siłą. Mimowolny jęk, dobywszy się z ust Emisariusza, wzbił się aż pod sufit, szczelnie wypełniając przestrzeń. Wraz z nim, noga przy nodze, ramię w ramię, nadciągnęły Ból, Cierpienie i Rozkosz, na czele zaś tego pochodu dumnie kroczyła Jej Wysokość Dezorientacja. Oto bowiem nadszedł czas próby. Koszmarne Alkoholowe Catharsis, haniebnie skrócone przez profanów do trzech pierwszych liter – nie wiadomo, czy to z ignorancji, czy z lenistwa – choć już naszemu bohaterowi znane z legendarnych opowieści i przedsmaku, jaki nieraz po wspaniałych ucztach mu zapewniało, było jednakże po raz pierwszy zesłane na niego w pełnej swej krasie. Pochód zatrzymał się na wprost wzroku Jouleque’a i na znak dany przez Ból wespół z Cierpieniem, promień jaskrawoczerwonego światła wytrysnął z nicości i wbił się de