Komedia · 3 min czytania
Józef Maślak
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Józef Maślak. Lat 40. Pracownik fizyczny. Magazynier. Operator wózka widłowego. Ogorzała twarz. Pod nosem wąs. Słownictwo Józefa jest dość ubogie. Nie potrzebuje wiele. Wystarczą: kurwa, chuj, pizda, pierdolić i jebać. Ale za to ile wersji i możliwości! Setki. Tysiące. Miliony. Maślak żongluje nimi umiejętnie i fachowo. Jak doświadczony cyrkowiec. Co począłby ten biedak, gdyby nagle te słowa zniknęły? Rozpłynęły się w powietrzu? Z dnia na dzień Maślak stałby się niemową. Słuchałby mowy ojczystej jak obcego języka. Jak noworodek. Coś tam gadają, nadają, ale pewnie nie do niego. Maślak jest romantyczny. Tak tak. Romantyczny. Zakochany do szaleństwa w żonie Danucie. Danuś, kurwa... - słychać często urywane szepty kiedy rozmawia z ukochaną przez telefon. A Danuta dzwoni do pracy Józefa bez przerwy. Wczoraj na przykład zadzwoniła by nawrzeszczeć na niego za to, że ich czteroletni syn nie chciał zjeść obiadu. Józef odłożył słuchawkę kompletnie załamany po czym rzekł sam do siebie: Kurwa kinder jebany. No nie będzie wpierdalał i tyle. Przeżywał chłopina niesamowicie. :) A o tym, że Józef Danutę swą kocha miłością wielką i bezgraniczną świadczyć może następujące zdarzenie: Pewnego dnia w firmie zorganizowano…