Psychologia · 1 min czytania
już nie czekając
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
był ale odszedł nie wiadomo kiedy
zostawił puste miejsce studnię aż po niebo czarny las nocy krzyk ptaka o świcie szarą rzekę drogi mgły jesienią spowite kłębki dłoni na szybie rozbitej jak gwiazdy strachu pełne oczy jeszcze widać w lustrach ich krzywe odbicie…