filozofia · 1 min czytania
K O N T E M P L A C J A
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Siedzę sobie, kontempluję, a do tego kątem pluję I myślę: „- Na Ozyrysa! O czym jeszcze można pisać?!”
Z dnia na dzień, a zatem: co dnia, może błysnąć myśl przewodnia, która mi podsunie temat na malutki choć poemat...
Tyle wierszy napisano, a w mej głowie: mętlik, siano... Gdzie więc w stogu tego siana jest myśl bardzo pożądana?
Wśród tematów i detali, które nikną gdzieś w oddali, jak przez mgłę trzeba by było, znaleźć tylko myśl właściwą...
Stale więc…