Inne · 1 min czytania
"Kalejdoskop"
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Zaciekły wiatr ścigając się w sadzie Przeistaczał złote zboża co je kołysze I wówczas Ciche drżenie ciszy I furkot basu życia spadający z nieba Przestraszona tym odkryciem Milknie pajęczyna I cichnie bieg czasu
To złotem obrosłe