Fantasy · 3 min czytania
Kampania przeciwko bogu wiatru - wstęp
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Kampania przeciwko bogu wiatru Wstęp
Od wieków uważano, że na tym świecie pewna jest tylko jedna rzecz, a mianowicie to, że niewielu rzeczy można być pewnym. W świecie, w którym panuje magia, takie sprawy jak prawa fizyki, pory roku, dzień czy noc, wcale nie są dla ludzi takie oczywiste. Grawitację i wschodzące słońce można powstrzymać. Nikt nam również nie da gwarancji, że rzeka płynąca za oknem, jutro nie popłynie w drugą stronę. Także nie możemy być pewni tego, co napotkamy w podróży. Za następnym zakrętem możemy spotkać wielkoluda albo z pobliskiego drzewa usłyszeć dźwięki, które wydaje miasto liliputów. W czasach takich jak te, już nie wiemy czy przyjaciel, którego znamy od dzieciństwa nie stał się szpiegiem wrogiego kraju, nie jesteśmy też w stanie określić zamiarów dziewczyny zarzekającej się, że nas kocha. Podobnie jak ludzie byli świadomi tego, że jutro w ich życiu mogą zajść ogromne i równie niespodziewane zmiany, to wiedzieli, że chociaż bogów mogą być zawsze pewni. Bogom zawsze ufano, wierzono, że zależy im na swych wiernych. Wiedziano, że bogowie nigdy ludzi nie opuszczą. I tak właśnie było. Tylko, że w czasach w których żyjemy, również i bogowie nie mogą być już niczego pewni. Ludzie rośli w siłę, magia traciła dla nich jakikolwiek mistycyzm, najpotężniejsi awatarzy stawiali czoła całym armią. Ci ludzie stawali się w oczach innych…