Aktualności · 2 min czytania
Karnawał głupoty
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Karnawał głupoty
To wcale nie jest śmieszne, żadna to zabawa Jak Syzyf wciąż targamy w górę ciężki głaz Nawarzyliśmy sobie piwa - nasza sprawa I czkawką się odbija wszystko co jest w nas
By przeżyć cały bajzel, jaki nas otacza Wolimy uciec gdzieś aż pod bezpieczny dach Chociaż za całą pracę czeka nędzna płaca Chowamy jak struś głowę gdzieś głęboko w piach
Karnawał głupoty, rozum na dnie Cyrk to czy nepotyzm, rzygać się chce Gdzie człowiek, gdzie godność, dajcie na luz Olewam towszystko, to jest