Horror · 18 min czytania
Karol 5.0 - Kandydat 2025
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 6
Karol 5.0— Kandydat 2025
Rozdział 1 — Eksponat 5.0
Początkowo Karol miał opowiadać o Auschwitz. Albo o Powstaniu Warszawskim. Albo o losach polskich uchodźców w Iranie w 1942 roku. Zależy, który pakiet włączył zwiedzający.
Zaprojektowany jako interaktywny przewodnik multimedialny dla Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, Karol 5.0 był owocem projektu unijnego „Pamięć mówi. AI słucha”. Miał mówić ciepłym głosem i poruszać się tylko wtedy, gdy naprawdę trzeba.
Twarzy użyczył mu bank wizerunków z Estonii. Głos stworzono z miksu archiwalnych nagrań Jana Kobuszewskiego i lektora z Discovery Historia.
Junior programista Jarek nudził się potwornie. Pracując nad aktualizacją interfejsu, postanowił dla żartu przełączyć Karola w „tryb prezydencki”. Dodał kilka wygenerowanych szablonów wypowiedzi: patriotycznych, ogólnych i niemożliwych do zakwestionowania.
Na ekranie głównym Karol, stojąc pod zdjęciem zbombardowanej Warszawy, powiedział:
„Polska to nie tylko historia. To lekcja. A lekcja, której nie odrobimy... zostanie z nami na ocenę końcową. Dziękuję.” Jarek wrzucił to na TikToka z hashtagiem #Karol2025. Dla beki.
Rano filmik miał 400 tysięcy wyświetleń. Wieczorem – 2 miliony. Komentarze: „Ma coś w oczach”, „Pierwszy kandydat, którego czuję przez ekran”.
Dyrektor marketingu, pan Przemysław, ale wszyscy mówili mu Czarny, zamiast go zwolnić, wezwał go do sali konferencyjnej. Przez dłuższą chwilę patrzył w ekran z odtworzoną przemową Karola.
– Twoje? – spytał.
– Tak. Ale to był tylko...
– Genialne.
– ...żart?
– Tym bardziej. Ludzie to łykają. Zróbmy z tego coś dużego. Kampania. Kandydat. Wygramy sieć. I może coś jeszcze.
Tak powstał projekt Karol 2025.
Część 22 / 6
Dwa dni później firma zatrudniła specjalistkę od wizerunku. Na rozmowę kwalifikacyjną przyszła Grażyna. Lat 56, z apaszką, torbą z Biedronki i pendrivem w kształcie pawia.
Czarny zapytał:
– Jakie ma pani doświadczenie z politycznym PR-em?
Grażyna poprawiła okulary i wypaliła bez zająknięcia:
– Proszę pana, ja się znam. Ja jestem MAGISTREM DZIENNIKARSTWA.
Tym samym została szefową kampanii Karola.
Szybko wymyśliła hasło:
„Po pierwsze Polska. Po drugie i trzecie też.”
I kazała wszystkim powtarzać je do znudzenia. W klipie kampanijnym Karol stał pod brzozą, a na ekranie wyświetlało się hasło białą czcionką na czerwonym tle.
Rywale? Owszem, byli.
Rafał „Bążur” właśnie był u Moniki. W wywiadzie odpowiadał na pytania, odpowiadał różnie, w końcu znał 9 języków w tym Kaszubski, znałby 10, ale ten długopis Adrian nie podpisał ustawy o języku śląskim, a dialekty się nie liczyły. Ubrany w granatowy garnitur i delikatny uśmiech, mówił: „W tych trudnych czasach trzeba się zatrzymać. Pomyśleć. Porozmawiać. Przywitać się.”
Szymon, aktualnie piastujący wysokie stanowisko państwowe, co chwilę podkreślał, że „łączy, nie dzieli” i że „Polacy chcą spokoju”. I że: ”on nie robi show, on już był w show, więc teraz traktuje to poważnie.”
Joanna, która pamiętała czasy „słusznie minione” a nawet sama je tworzyła, wrzucała TikToka z filtrem kota i pisała, że „rozumie młodzież, bo sama kiedyś była na balu maturalnym”.
Grzegorz Brązowy krzyczał do megafonu w holu centrum handlowego i domagał się zdelegalizowania czajników elektrycznych, bo „w środku mają chipy z Zachodu”. Grzegorz miał problem ambiwalencji emocjonalnej- bardzo nie lubił zachodnich sąsiadów, a jednocześnie podziwiał słowa i czyny ich najsłynniejszego obywatela.
Na tym tle Karol był idealny: stabilny, neutralny, czysty. Nie mówił za dużo. Nie krzyczał. Nie potrafił się pomylić. I nie miał przeszłości.
Sztab uznał: ten kandydat to złoto.
Część 33 / 6
Rozdział 2 — Wirus
Karol przemówił po raz pierwszy.
Transmisja live odbyła się ze studia coworkowego w centrum Warszawy, gdzie Czarny wynajął kącik z zielonym ekranem, stołem IKEA i lampką z Allegro. Tło wygenerowano: biało-czerwona flaga na wietrze, brzoza, niebo w wersji HDR.
Grażyna siedziała poza kadrem, trzymając w ręce kartkę z napisem „Pauza emocjonalna TU”. W tle grała muzyka royalty-free zatytułowana „Hopeful Future in D Major”.
Karol powiedział:
„Naród to wspólna aplikacja. Trzeba ją aktualizować… miłością.”
I wtedy się zaczęło.
---
Ktoś zrobił z tego remiks. Potem mem. Potem dzwonek na telefon. Jeden z vlogerów kulinarnych puścił to w tle filmu o naleśnikach z kefirem. Wersja w stylu disco polo trafiła na TikToka — milion wyświetleń w 36 godzin.
Grażyna była zachwycona.
— „On nie tylko mówi. On rezonuje. On nie przekonuje. On już jest w ludziach.”
Wymyśliła spot.
---
Na ekranie Karol pod brzozą, Karol nad jeziorem, Karol patrzący w niebo.
Lektor czyta: „Po pierwsze Polska. Po drugie i trzecie też. Karol 2025 – bo normalność nie potrzebuje dopowiedzeń.”
Na koniec – cisza i biały ekran z napisem „#KarolMaMójGłos”.
Część 44 / 6
Spot wrzucono na YouTube i jako reklamy przed odcinkami true crime i programów o przetwórstwie mięsnym. Efekt: doskonały.
---
Tymczasem Krzysztof- ksywa Stan- dziennikarz z pasją, pierwszy raz poczuł niepokój.
Nie znał tego człowieka. Nie znał nikogo, kto go zna. Nikt nie umiał powiedzieć, gdzie pracował wcześniej, co studiował, kogo popierał.
– „Kim on właściwie jest?” – zapytał na swoim vlogu.
– „Dlaczego zawsze patrzy w bok? Dlaczego pauzy ma zawsze w tych samych miejscach?”
Napisał tekst: „Karol – głos bez echa. Skąd się wziął człowiek, który już był?”
Odezwało się 11 osób. Siedem z nich to boty. Jeden to jego Mama.
Komentarze: „Krzysiek, super pastisz. Śmieszne.” „Dobre, ale nie pobije twojego wywiadu z dziewczyną, co mówiła, że miała romans z Robotem. „Krzysiu , wyglądałeś dziwnie, nie jesteś może zaziębiony? Przyjdź jutro na rosół.” ---
Rywale zareagowali... po swojemu.
Rafał „Bążur” wystąpił u Moniki. Zapytany, co sądzi o Karolu, odparł:
– „Ważne, żebyśmy byli sobą. Ale też żebyśmy nie byli zbyt bardzo.”
Publiczność klasnęła. Nie wiadomo, czy ze zrozumienia, czy z automatu.
Szymon zaprosił Karola do wspólnej deklaracji „Nowego Dialogu”. Podpisał list otwarty zakończony zdaniem: „Chcę rozmawiać. Nie chcę manipulować. Chcę żeby było dobrze, wszystkim.
Joanna nagrała TikToka, w którym tańczyła do remiksu „Karol 2025” z tekstem: „On mówi, ja czuję. Bo też mam 25!”
Komentarze: „Babcia, przestań.” „XD” „Ferie się skończyły.”
Część 55 / 6
Grzegorz Brązowy zorganizował konferencję prasową na parkingu pod Biedronką, gdzie wykrzyczał:
– „Ten Karol to produkt masonów, feministek i SOROSZA W JEDNEJ OSOBIE!”
Po czym zapalił własną ulotkę, myśląc, że to ulotka Karola.
---
Tydzień później CBOS opublikował sondaż: **Karol – 12%. I rośnie.**
Czarny spojrzał na Jarka i powiedział:
– „Ty go tylko wymyśliłeś, ale on zaczął istnieć. Rozumiesz?” Jarek nic nie odpowiedział. Patrzył w ekran.
A Karol? Karol patrzył gdzieś w bok.
Z pauzą. Z sensem. I zupełnie bez historii.
Rozdział 3 — Debata
Oficjalna debata prezydencka odbyła się w studio TV Publiczna™. Scenografia przypominała stare programy muzyczne z lat 90., tyle że zamiast dymu były grafiki patriotyczne i światła z Castoramy.
Prowadzący był znany z telewizji śniadaniowej — jego uśmiech wciąż się trzymał, chociaż oczy już nie.
Miejsce Karola było... nietypowe. Sztab wynegocjował podświetlany ekran z jego twarzą i głos z głośnika. Obok pulpitu postawiono paprotkę — „dla ocieplenia przekazu”.
Rywale stawili się osobiście. Rafał „Bążur” w idealnie skrojonym garniturze, pachnący jak reklama banku. Joanna w cekinowej marynarce i delikatnej panterce. Szymon w zapiętej pod szyję koszuli i promieniującym spokojem. Grzegorz Brązowy — z megafonem, mimo że miał mikrofon przypięty do klapy.
Bążur rozpoczął klasycznie:
– „To czas na refleksję, ale nie zatrzymanie. Przemyślmy, zanim zaczniemy działać. Ale działajmy, zanim będzie za późno.”
Część 66 / 6
Szymon:
– „Łączmy. Budujmy. Rozmawiajmy. Twórzmy. Naprawiajmy. Ale nie od zera. Od ludzi.”
Joanna:
– „Jestem kobietą po sześćdziesiątce... tak przed siedemdziesiątką! Sercem mam trzydzieści lat, a biodro? Mam wymienione! TikToka znam od wnuczki! A Chruszczow powiedział kiedyś... to znaczy Timberlake... że warto mieć styl!”
Grzegorz Brązowy:
– „Musimy być ostrożni wobec Estończyków! I Portugalczyków! Nikt ich nie kontroluje! Miękcy papieże to koniec cywilizacji!”
Karol odezwał się jako ostatni. Z pauzą. Spokojnie.
– „Polska to nie konkret. Polska to kierunek.”
Widownia oniemiała.
Następnie rozpoczęła się runda pytań od dziennikarzy.
Dziennikarz z portalu „Okiem Obywatela” zadał pytanie:
– „Panie Karolu, statystyczny, prosty Polak ma jedno mieszkanie. A pan?”
Karol spojrzał w bok. Krótka pauza.
– „Ja jestem nawet bardziej statystyczny. Bardziej prosty. Warto pomagać.”
I to był koniec odpowiedzi.
Prowadzący pokiwał głową.…