Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 4 min czytania

Kartka z pamiętnika

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

24.01.2011 00:25 Ciemność.. przerwana nachalnymi myślami. Jak mogę przekładać coś tak banalnego jak spanie, nad to co powinnam teraz robić? Powinnam się zadręczać, ufać,wierzyć,cieszyć się,tęsknić, wątpić i dać upust uczuciom żeby mogły zamoczyć mi poduszkę. Przy okazji sprawić żebym wyglądała jak ..nie wiem nawet jak. W każdym razie jak ktoś, kto powinien zasłonić wszystkie lustra. To się nazywa stereotypowe przeżywanie miłości? Czy to w ogóle jest miłość? Za dużo pytań za mało odpowiedzi. Teleturniej przy takim zapleczu byłby dla mnie wyzwaniem. Moim pomysłem było wejść na Internet bo na co dziś, nie ma w nim odpowiedzi ? Ja już chyba zwariowałam albo to co sie dzieje istnieje poza światem. Narasta we mnie cisza, ale natłok myśli nie pozwala mi na spokojny oddech. Ten rodzaj ciszy mnie przeraża bo krzyczy całą prawdę...i ta niepewność. Ciekawe jak to jest być psychicznie chorym? Bo ja zamiast biegających małych krasnoludków, widzę tworzące się ze słonej cieczy potocznie nazywanej łzami, znaki zapytania tworzące się na mojej poduszce. To się chyba kwalifikuje. Szukam pomocy, ale mogą ją znaleźć tylko w sobie. Za każdym rogiem jest 1000 000 znawców, ale ja też potrafiłam używać wyszukanych określeń na to co do tej pory było dla mnie jak przeliczenia księgowe dla pięciolatki. Każde ich słowo które słysze w mojej niebieskiej mp4 jest puste. Słowa tworzące idealny świat, z idealnymi istotami, które kochają w sobie nawzajem to, że mogą się tym pochwalić. Jak dobrze w takich…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%