Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Opowiadania.pl · 3 min czytania

Kartka z pamiętnika.

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Urodziłem się,a czy to takie warzne. Mam tyle lat ile mam, wyglondam dość przeciętnie, a moja opowieść zaczyna się miej więcej tak. W pewien letni dzień siedziałem jak zwykle sam. Pokusił mnie, by siąść przy kompie. Ot tak by zabić czas. Myślałem,może ktoś z moich znajomych odezwie się,posunięcie jak spędzić dzień. No i stało się poznałem go. Wysoki szatyn o brązowych oczach. Byłem sam, przyjaciele z mojego podwórka odeszli tam za wielki błękit. A on był jak jasny promień słońca,w moim życiu. Rozmawialiśmy co dzień,czat albo telefon. Zaprosiłem go do siebie,zgodził się. Miał przyjechać za miesiąc. Powiedziałem rodzicom że przyjedzie. Nie bardzo chcieli mi wierzyć. Dni mijały ja czekałem. Wreście jest przyjechał. Serce waliło jak szalone. Podeszłem,przywitałem się. Zabrałem jego walizki,pojechaliśmy do mojego domu. Rodzice byli zdziwieni.No itrzeba było tłumaczyć o co idzie. Wtedy szalał druga fala więc nie bardzo chcieli by został. Ale on szybko skradł ich serca. Co potem się wydarzyło. Nie wiem dlaczego, nie podejrzewałem się o to. Pewnego słonecznego dnia gdy poszliśmy na małą polankę w lesie, pocałowałem go. Boże nie jestem gejem.Co potem robiliśmy to nie ważne. To co miłe zwykle szybko mija. Wakacje tak,…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Kartka z pamiętnika. — czytnik · opowiadania