Przyjaźń · 4 min czytania
Kathrine
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Stuk, stuk, stuk. - odgłosy kroków było słychać w całym zamku. Wiecznie młoda Kathrine schodziła po schodach, nie zważając na to, czy ktoś ją słyszy. Zapewne zastanawiacie się dlaczego była wiecznie młoda. Właściwie odpowiedź nasuwa się sama: Kathrine była wampirzą księżniczką Transylwanii. Dziewczyna skręciła w wąski korytarz oświetlony pochodniami. Po chwili wampirzyca stała na ogrodzonym podwórzu, wśród ogromnych zasp śnieżnych. Skręciła w ledwo widoczną pośród nocy ścieżkę i skryła się pod krużgankami ciaśniej otulając się płaszczem w kolorze wściekłej czerwieni. Wiatr mocno dął, a śnieg przybrał formę malutkich, gęsto padających płatków. Ciemnogranatowa suknia Kathrine powiewała mocno, a jej hebanowo czrane włosy były rozwiewane przez wiatr.
Po kilkunastu minutach w oddali pojawiła się postać wysokiej dziewczyny. Była to najwierniejsza służąca a jednocześnie przyjaciółka wapirzej księżniczki.Kathrine spotkała się z Michelle w środku nocy, ponieważ miała z nią do omówienia plan obrony królestwa. Jej ojca nie obchodziły losy Transylwanii, dlatego Kathrine musiała rządzić nią sama.Co zagrażało tej pięknej krainie położonej w Rumunii? Mianowicie obok królestwa rodziny Buckingam leżało mniejsze królestwo rodziny Luksemburg, z którą Transylwania toczyła odwieczną wojnę. Michelle była świetna w posługiwaniu się białą bronią oraz w strzelaniu z łuku. Drobna, wysoka osóbka nie wyglądała na dowódczynię wielotysięcznej armii, ale już wkrótce miała się nią stać. Tak, to Kathrine miała obmyślone już od dawna. - Witaj, czemu mnie tu ściągnęłaś? Jest środek grudnia, pierwsza w nocy. - Michelle zagadnęła księżniczkę. - Witaj, mam ci coś ważnego do powiedzenia. Jak wiesz, nasza rodzina od zawsze toczyła spór z Luksemburgami. - zaczęła opowidać Kathrine. - Tak,