Aktualności · 2 min czytania
Katyń-apoklipsa
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Wzbił się jak pegazus, Z zimnej czarciej celi. W końcu może wrócą tam,gdzie bracia dogorzeli. W klacie z belzebuba smoły, „podrowieniem pańskim” wyścielają doły.
Jak aksamit owijają nim godziny niepewne. Słowem księgi Boga świętej ocierają łzy niewoli rzewne. Znak krzyża całujmy,piastowski to azyl prawości od wieków. To słowo echem rozdarło szwedzkich rycerstwa kadetów.
Piekielne kohorty dobrem rozpuścili. Królewskim Orężem we Lwowskich posadach, Maryi historie polecili. Tak więc bracia najdrożsi na serce naszej Matki przysięgniemy, Że tą…