Inne · 3 min czytania
"kazdy obcy dom" cz.1
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
niesforny kosmyk uwolnil sie spod mocnego uscisku opaski zrobionej z czarnej chusty i splynal po jej twarzy w dol.mechanicznym ruchem dloni odgarnela go z twarzy nieprzerwanie skrobiac cos w zeszycie. ktos z tylu szturchnal ja delikatnie. -pss.. to do ciebie!-dziewczyna siedzaca za nia podala jej kawalek kartki zwiniety w kulke."hej tamara! jesli chcesz moge ci dzisiaj z chlopakami pokazac miasto..co ty na to? odpisz! przemek". dziewczyna wyrwala z konca zeszytu kawalek kartki i odrazu odpisala."dzieki za propozycje ale mam inne plany". niespogladajac na nadawcow oddala karteczke dziewczynie siedzacej za nia i powrocila do swojego zajecia.z tylu klasy uslyszala smiechy chlopakow. nie przejela sie jednak nimi. po lekcji spakowala swoja torbe i wyszla z klasy nie zegnajac sie z nikim. przed szkola jak codzien siedziala grupka chlopakow. ich oczom ukazala sie postac zgrabnej dziewczyny o kasztanowych wlosach do ramion ujazmionych czarna opaska, w ciemnych jeansach, z czarna bluzka na ramiaczkach, w trampkach i z czarna torba z naszywkami. dziewczyna zblizala sie do nich pewnym krokiem. chlopcy podarzali za nia wzrokiem. niespogladajac na nich minela ich nie spowolniajac…