Akcja · 2 min czytania
"Każdy tu w końcu przychodzi"
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Mary poczuła w ramieniu przeszywający ból, który rozchodził się po całym ciele. Siedemnastolatka siedziała oparta o ścianę muzeum, powstrzymując płacz. - Biedna Mary zaraz się popłacze. Gdzie jest Twoja mamusia? – Zadrwiła stojąca nieopodal dziewczyna. Momentalnie odechciało się płakać. Teraz pragnęła tylko odesłać Victorię tak, gdzie idą ludzie po śmierci. - W życiu nie widziałam bardziej mściwego ducha! – Krzyknęła stając na nogi. Czego ode mnie chcesz? Duch zaniósł się histerycznym śmiechem. Złowieszcze echo rozniosło się po całej sali. Mary włosy zjeżyły się na karku. - Ty jeszcze nie wiesz? – Spytała mściwym tonem. To Ty powinnaś zginąć w tym wypadku, nie ja. - Chciałabyś. – Syknęła Mary zbliżając się do Victorię. Victorię jej oczu emanowała wściekłość. Zamachnęła się i uderzyła siostrę w nos, z którego zaczęła cieknąć krew. Duch zatoczył się do tylu.…