Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

hobby · 5 min czytania

Kelnerka

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Laura ma 23 lata. Jest wysoką brunetką. Pracuje w restauracji "Palma". Pech chciał, że właścicielką tej restauracji jest jej znajoma Sandra, która jej panicznie nie znosi. Jednak Laura wytrzymuje to, byleby mieć jakieś pieniądze. 22:30 Dobiega koniec dzisiejszego dnia w pracy. Laura chodzi między stolikami zbierając zamówienia i podając dania. Nagle zawołała ją do siebie, jej pracodawczyni - Sandra. Laura przekazała zamówienia którejś z kelnerek i pomknęła na zaplecze. - O... Jak miło, że wreszcie wpadłaś! Myślałam, że juz cię nie ma... - Tak miło zaczęła swoją wypowiedź Sandra - Mam z tobą do pogadania... - Co znowu zrobiłam źle? - Dużo rzeczy... Ale pominąwszy te drobne... Więc tak: pomyliłaś się przy rachunku. Pan spod dziewiątki zamówił makaron z serem, a ty policzyłaś omlet. - Klient zmienił zdanie. - Usprawiedliwiła się Laura. - Powinnaś skreślić makaron i wpisać omlet, albo wystawić osobny rachunek. - Przepraszam, to zdarzyło się pierwsz raz i teraz już będę wiedziała, co robić w takiej sytuacji. - Dziewczyna próbowała zachowywać się grzecznie. - Druga sprawa... Klienci wnoszą skargi, że dania nie wyglądają apetycznie. "To śmieszne!" pomyślała Laura. - To jest na głowie kucharza. - Ale ty przynosisz te dania do klientów. - To co? Mam poprawiać? - Tak. Będziesz to robiła. I ostatnia sprawa... Wymieniłaś filtry do kawy? - Jeszcze nie. - Więc na co czekasz? - Przepraszam, ale dziś jest duży ruch. - I? - I nie mam czasu. - Oczy Laury zapłonęły nienawiścią. - Co mnie to interesuje? - Nie wiem. - Więc się dowiedz, że zupełnie NIC mnie to nie interesuje. - Oczy Sandry również zapłonęły nienawiścią. - Dobrze, zmienię te filtry. Czy mogę już isć? - Musisz! - Sandra pożegnała ją ironicznym uśmiechem. Laura wykonała swoją pracę i wyszła o 23:15. Do domu miała spory kawałek, lecz zawsze po pracy chodziła do baru, gdzie jako barmanka, pracowała jej koleżanka Iwona. Pracowała do północy. Laura weszła do baru i usiadła przy ladzie. - Hej Laura! - Przywitała ją Iwona. - Hej! Jak tam? - Super. ZAraz kończę, dzisiaj trochę krócej. - Extra, bo muszę z tobą pogadać. Laura nie czekała długo. 10 minut później wyszły z baru i wsiadły do samochodu. - O czym chcesz ze mną pogadać? - zapytała…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Kelnerka — czytnik · opowiadania