Inne · 2 min czytania
Kiedy Szept Staje Się Żebraniem O Litość
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Nie raz już uciekaliśmy drżącym krokiem chcąc usłyszeć czyjś głos poczekaj Lot ptaków na niebie które nikną w chmurach nie zapada już więcej gdy wreszcie padną pierwsze słowa które wszyscy znają, lecz nikt nie chce
Niekończący się krzyk czy martwa cisza między naszymi oczyma W tak krótką noc bez zmierzchu ni świtu czekając na zbawienie które wreszcie nie przyszło teraz znam wartość słów niewypowiedzianych
Łudząc się że to tylko przejściowe zdarzenie uciekamy wzrokiem daleko Do historii szczęścia którymi się karmimy a czas się wydłuża dajemy sobie znak gestem nadeszła pora by zmierzyć się wspomnieniem
A gdy nie…