Rodzina · 1 min czytania
Kiedy zapłaczą żurawie
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Książe nieba toczy swe cielsko za oknem pękają kasztany, cierpiącej matce ból doskwiera, gdzieś blisko klekoczą bociany.
Umarły już liście na drzewach, powoli odchodzą marzenia - modlitwy wciąż płyną do nieba, to myślenie o śmierci dojrzewa.