Inne · 2 min czytania
Kiedyś opowiem
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
Kiedyś chciałem ci powiedzieć, Ile we mnie było nienawiści. Płaczu. Bólu. Nocy bez końca, gdzie cisza krzyczała głośniej niż ja.
Mimo czasu — wygrałem. Wygrałem coś, czego nie każdy dotyka: oddech. wolność. światło pośród ruin.
Pojawił się uśmiech na twarzy, który zniknął kilkanaście lat temu. Nie był sztuczny. Nie był dla innych. Był mój.
Próbowałem robić rok, marzyć o muzyce, o słowach co leczą. Lecz czarny cień patrzył na mnie z każdego lustra, z każdej ściany.
Część 22 / 2
Czasem wątpiłem. W to, że przyjdzie lepsze jutro. Że coś się zmieni. Że nie zostanę w miejscu, gdzie świat przestaje oddychać.
Ale dziś mówię: jestem. trwam. i już się nie boję.
Nie wszystko naprawiłem. Nie każdy ból odszedł. Nie każdy lęk zamilkł, gdy gasło światło.
Ale przestałem się chować przed…