Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Erotyka · 7 min czytania

Kielich rozkoszy...

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

W pokoju panował półmrok. Ciszę zakłócały jedynie ich głośne oddechy. Napawali się tą chwilą...sekunda po sekundzie. - Kocham Cię... - Wiem... Po raz kolejny wyznał jej miłość.

Jeszcze nigdy nie byli tak blisko. Nie znali w pełni świata ludzkich zmysłów. Długo rozmawiali zanim postanowili po raz pierwszy się kochać. Przemyśleli wszystkie za i przeciw... Byli ze sobą od 3 lat. Z każdym dniem coraz bardziej się poznawali, uczyli się wzajemnego zaufania. Nie spieszyli się z decyzją o skonsumowaniu ich związku. Cieszyli się sobą w wymiarze duchowym. Byli nie tylko parą, ale przede wszystkim przyjaciółmi. Po pewnym czasie zdali sobie sprawę z tego, że chcą być ze sobą do końca życia. Nie wystarczało im to, co do tej pory między nimi było, zapragnęli czegoś więcej. Chcieli odkryć się do końca, pod każdym względem. Nie umawiali się, kiedy i gdzie, tą decyzję pozostawili zaistniałym okolicznościom...

Leżeli na łóżku ubrani i całowali się namiętnie, bez chwili wytchnienia. Chcieli jak najdłużej i jak najwięcej czerpać z tej chwili. On zaczął delikatnymi ruchami rozpinać jej bluzkę, a w jego oczach pojawiła się niepewność, jakby pytał o pozwolenie. Spojrzała na niego i uśmiechnęła się tajemniczo. Zdjęła z jego ciała koszulę i zaczęła pocałunkami obsypywać jego tors, począwszy od ramion a skończywszy na brzuchu...

Przypomniała sobie, kiedy po raz pierwszy zobaczyła go nagiego. Byli na basenie. Tomek długo nie wychodził z przebieralni. Postanowiła go poszukać. Kiedy wyszła na korytarz prowadzący na halę basenową zobaczyła, że drzwi do męskiej przebieralni były uchylone. Tomek z zawiniętym wokół pasa ręcznikiem zawzięcie czegoś szukał. - Pomóc Ci Kotku? – zapytała. Chłopak obrócił się napięcie a ręcznik spadł mu z bioder. Na twarzach obojga pojawiły się rumieńce. Tomek zmieszany szybko podniósł z ziemi ręcznik i zasłonił swą męskość. - Wybacz... – powiedział - Nic się nie stało – odpowiedziała szybko – czekam na Ciebie na hali – dodała. - Dobra...zaraz tam będę. Jak się później okazało Tomek szukał spodenek do pływania, które gdzieś zawieruszył...

Ręce Tomka jakby pewniej zaczęły rozbierać partnerkę. W pewnej chwili byli już kompletnie nadzy. Wstali z łóżka i udali się do łazienki. Weszli pod prysznic, Tomek odkręcił kurek. Czuli krople wody, które powoli spływały po ich młodych ciałach. Obserwowali się nawzajem, każdą swoją część. Kiedy byli już zupełnie mokrzy zaczęli wcierać w swoje ciała pachnący truskawkami żel. Zmysłem wzroku i dotyku poznawali swoje największe tajemnice. W oczach obojga z każdym muśnięciem ciała pojawiało się coraz większe pożądanie....

Zapach żelu pod prysznic kojarzył mu się z latem. Przypomniał sobie zeszłe wakacje, kiedy pojechał razem z Agą zbierać truskawki na plantację jego wujka. Praca była żmudna, ale zarobek całkiem solidny. Uwielbiał patrzeć jak Aga dyskretnie podkradała zebrane owoce i zjadała je. Robiła to z taką delikatnością. Jej różowe usta rozchylały się wtedy nieco a język wysuwał. Tomek w tym momencie chciał być taką truskawką, chciał czuć smak jej ust. Aga spostrzegła, że jej chłopak dziwnie się jej przygląda. Uśmiechnęła się ciepło i podeszła do niego. Nareszcie mógł poczuć się jak ten czerwony, drobny owoc...

Spłukali z siebie całą pianę i wytarli się białym ręcznikiem. Tomek silnymi ramionami uniósł do

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Kielich rozkoszy... — czytnik · opowiadania