Psychologia · 4 min czytania
Kilka minut
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Nachodzi mnie scena z filmu ,,buntownik z wyboru'',gdzie Robin Williams występuję w roli psychologa,a Matt Damon sfrustrowanego geniusza.Kilka minut rozmowy,w której doktor psychologii,obnaża wszystkie słabości uzdolnionego chłopaka.Jednakże nie pokazuje poprzez to swojej wyższości,raczej stara się uzmysłowić Willowi Huntingowi,że nie można oceniać ludzi w krótkim odstępie czasu.Zwłaszcza dzięki kilku otrzymanym odpowiedziom na przenikliwe pytania,oraz analizie przedmiotów otaczających,człowieka,w tym przypadku namalowany obraz przez doktora.Właśnie te słowa zaintrygowały mnie do tego,aby zastanowić się ile mamy w sobie chęci i energii do poznania osoby żyjącej obok nas,oraz czy w ogóle przejawiamy jakiekolwiek oznaki empatii? Jeden dotyk,gest,spojrzenie,a niekiedy zapach i już jesteśmy w stanie ocenić,kim jest człowiek.Każdemu z nas z pewnością zdarzyło się w życiu choć raz powiedzieć coś o drugiej osobie poprzez receptory węchu,wzroku czy słuchu. Czy,aby na pewno można w ten sposób traktować ludzi?Istotne jest to,czy tak naprawdę dał nam ktoś prawo do takich wniosków.Świat ogrania globalizacja,która ma na celu spłaszczenie poglądów,myśli,a nawet wyboru ubrań,które nosimy.Wielkie koncerny zalewają firmowymi produktami rynki na całym świecie,lobby wszystkich przemysłów staję się coraz silniejsze.Zamiast zawierzyć własnym uczuciom i emocjom,zdajemy się na trendy,które wypracowują media.Fast foody,posuwają się do absurdalnej autopromocji emitując na ekranach telewizorów we własnych lokalach sposoby przygotowania jedzenia.Nadmienię,że filmy są odtwarzane w kółko.Sieci ubrań wskazują nam odzież,w której wyglądamy,tak jak powinien wyglądać człowiek XXI wieku.W…