Biografia · 1 min czytania
Kiść bzu
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Kiedy jechałam z mężem do ślubu Nie była to wiosna Lecz jesień piękna Bo w moim sercu Było wszystko piękne i kolorowe Teraz jest wiosna Patrzę przez okno Wspominam sobie Kiedy na kolanach moich Leżała wiązanka ślubna i składała się z bzu Białoliliowego Biały to niewinność Liliowy przypomina radość Tak samo i ja radowałam się Kiedy trzymając na kolanach swoją wiązankę do ślubu Niewinność moja była w sercu mym Jak dziecka małego, Które nie zgrzeszyło jeszcze…