Psychologia · 3 min czytania
kobiecość
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Ponętnością zakreśla kształt twoich myśli. Trzepotem rzęs wyzbywa cię z wszelkich wątpliwości. Jesteś złapany na haczyk, teraz tylko spojrzeniem będzie ciągnąć cię na dno. Wyobraź sobie, że spacerujesz plażą wzdłuż morza. Fale odbijają się o ściany twojego umysłu. Słońce chowa się już za swoją granicą, delikatnie tylko muska twoje spojrzenie. Ciepło ogarnia twoje ciało, rozluźnia je. Przesypujesz w rękach piasek do czasu, aż większy podmuch sprawi, że zniknie on z zasięgu twoich możliwości. Przysłuchujesz się mewom, które bezmyślnie krążą nad myślami, próbując zmienić coś w ich przebiegu. Każda cząsteczka twojej duszy rozprostowuje uśmiech i odpręża się. Twój cień znika powoli, wraz z twoją obecnością. Niedługo zapanuje ciemność, a ty stracisz przytomność, ponieważ szczęście nie mieści ci się w głowie. Drzewo oparte na długich korzeniach, rozrastało się przez lata. Ciemne drewno opatula je z każdej strony. Gałęzie szeroko rozpostarte próbują złapać wspaniałość w swoje ramiona. Cud natury i jeszcze więcej. Zielone listki uśmiechają się do światła. Obok nich kolorowe owoce. Czereśnie czerwienią się niczym rumieńce zawstydzonej z miłości kobiety. Są gładkie i połyskujące. Proszą się o zerwanie, o dotyk, o pieszczotę. Zwisają z gałęzi, próbując zwrócić twoją uwagę. Pragną stać się jednością jakiejś postaci, która ma w sobie wystarczająco dużo miejsca na uczucia. Czereśnia skąpana obficie w słońcu w końcu dojrzała. I wybuchła, bo nie mogła…