Romans · 2 min czytania
Kobiety
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
- Ta kurwa, Janice, rzuciła mnie! Siedzieliśmy z Hankiem w salonie mojego mieszkania. Było już po jedenastej wieczorem. Otworzyłem kolejną butelkę wina i napełniłem nam szklanki. - Jak to: rzuciła cię? - zapytałem, choć niewiele mnie to interesowało. Chciałem po prostu być miły. - Przecież ani jej nie biłeś, ani nie gwałciłeś. - No i dawałem pieniądze - wtrącił. Wlałem zawartość szklanki do gardła. - Może dawałeś za mało? Hank wzruszył ramionami. Tamtej nocy, kiedy tak siedzieliśmy, pijąc wszystko co wpadło nam w ręce, zrobiło mi się go nagle żal. Czuł się bardzo, ale to bardzo nieszczęśliwy. - Janice powiedziała, że za dużo piję - odparł, napełniając moją szklankę. - A ja przecoeż staram się ograniczać picie. To nie takie proste, jak mogłoby się wydawać. - Wiem, stary - poklepałem go po ramieniu. - Ale jeśli zostawiła cię tylko z tego powodu, to rzeczywiście niezła z niej kurwa. - Stwierdziłem. Hank kiwnął przytakująco głową. - Powiedziała, że moje…