Inne · 1 min czytania
Kobiety
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Takie one są. Chce się jedna zabić. Puste mieszkanie. Wygodny dywan. Czysta żyletka, nówka-sztuka. Łzy zalewają jej oczy, zamazują obraz. Bierze żyletkę i dotyka nadgarstka. Tnie. Ałć, boli. Krew ledwo co płynie - za płytko. Dotyka znów w tym samym miejscu. Tnie. Lepka ciecz koloru wina spływa po dłoni. (Układa dłoń na chusteczkach, które wcześniej przygotowała) Leży na dywanie i czeka. Robi jej się chłodno, ale błogo. Zapada mrok.
Cisza. Z trudem rozkleja powieki. Widzi…