Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 4 min czytania

Kocham...

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

-Zapomniałam! -Krzykneła -Zapomniałam! Czemu sie tak unosisz?! Co sie stało! -Co sie stało?! smiesz pytać co sie stało!? -Zrobił gawałtowny ruch w jej strone poczym chwycił ją mocno za ramie przyciągając w swoją strone. Z odległego miejsca mogli by przypominać parę kochanków w uniesieniu pasji, miłości i porzadania, ale tak nie było... Będąc tak blisko jego oczu jak była ona, nienawiści można było niemalże dotknąć. Odgarnął jej długie, niesfornie pokręcona włosy z twarzy. Wpatrywał sie w nią w tym milczeniu, z gniewem w oczach a jednoczeście z czymś czego nie mogła odgadnąć. W tym silnim uścisku, przypominającym raczej uchwyt Pytona jedyne myśli jakie kłębiły sie w jej głowie brzmiały jak głuchy odgłos dzwonów, jakby ktoś wysadził przy je uszach bąbę a huk eksplozji zagłuszał wciąz rzeczywistość. Brutalną zreczywistość... Zamarli tak przez chwile w milczeniu bez przerwy wpatrując sie sobie w głęboko w drążce z nerwów i przerazenia oczy. Ona starała sie pojąć dlaczego 5 wspólnych lat prysło w kilka sekund paląc bezpowrotnie przeszłość. Stał sie dla niej innym człowiekiem, zupełnie jakby spotkali sie po raz pierwszy. Nie znała jego twarzy a cały wczesniejszy świat pzrestał istnieć... Wciąż stała nieruchoma, jak lalka ktora porusza sie na kazde kiwnięcie gdy tylko zadziała na nią jakaś siła. Tym razem siła nie była byle jaka... Nie mogla sie wyrwac bo sparalizował ją strach i przebijające sie przez stłumiony dźwięk oddechu pytanie krążące tuż na końcu umysłu "Kim jest ten mężczyzna?! Kim jesteś!?" Nadal ją kurczowo trzymał lecz poczuł coś niezwykle dziwnego, jakby piorun, jakby wstrząs który uderzył go…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%