Rodzina · 3 min czytania
Koci wstyd
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Była wczesna wiosna. W rodzince kotów przyszło na świat potomstwo. Były to 2 szare pręgowane kocury i jedna biało-czarna kotka. Kochały się i każdy z nich rzucił by sie w ogień za drugiego. Wyszli razu pewnego na przechadzkę wokoło lasku. Na polance było sporo zwierząt poniewaz było tam cicho i spokojnie. Rodzeństwo rozdzieliło się poniewaz każdy miał tu przyjaciół i każdy interesował się czym innym niż pozostałe rodzeństwo. Misia biało-czarna kotka poszła do swoich przyjaciółek na spokojny spacerek. A Ferdek i Mruczek poszli na polowanie w towarzystwie swojej paczki. Ferdek i Mruczek nie przeczuwali że czeka ich ciężki i kłopotliwy dzień. Na polowaniu każdy rozdzielił się w swoją stronę. Ferdek poszedł w lewą a Mruczek w prawą. Ferdek nie przeczuwając nic złego brnął dalej w coraz głębszą i gęściejszą trawę. Nagle wyczuł mysz w pobliżu skradjąc sie i kryjąc podchodził do niej wyczekując ten dobry moment. Skoczył prosto na mysz , która jak sie okazała była martwa. Z gęstwiny wyszedł duży, wyrosnięty rudy kot. - Co robisz na moim terenie idź sobie bo nie ręcze za siebie. - Ferdek jak sparaliżowany stał w miejscu. - Wynocha już!!! Ferdek uciekał ile miał sil w nogach. Wypadł na polanę. Wstydził sie okropnie bo nie ma gorszej hańby dla kota jak pójść na łatwiznę i cudzą…