Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Psychologia · 4 min czytania

kojace reklamy

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

...znudzona wcisnęłam przycisk „power” na pilocie telewizora. Szybko zmieniałam stacje ze względu na mało interesujące treści programów. Zirytowana zamknęłam oczy i przycisnęłam losowo kanał. Oglądnę coś... przekonywałam sama siebie... wypadło... sposób spędzenia następnej godziny zależał od mojego palca wskazującego...proszę tylko coś ludzkiego... jak się okazało wybrany program nie był ludzki, był zwierzęcy, niestety nie w dosłownym tego słowa brzmieniu. Bohaterami byli ludzie, szkoda tylko że zachowywali się jakby byli z buszu. Patrzyłam nie z zainteresowaniem, była to dziwna siła, która zatrzymywała mój wzrok na ekranie. Kolejny program w stylu reality show. N- ta edycja... Patrzyłam na ludzi, zdziwaczałych a jednak pospolitych, niemożliwie głupich, i choć to może oklepane stwierdzenie, na ludzi potrafiących dla pieniędzy zrobić wszystko- naprawdę wszystko.. Bo jak nazwać niesamowite ograniczenie jednej z nominowanych do odejścia z programu, może liczyła, że zostanie w grze dzięki tępemu uśmiechowi, który zdradzał niewątpliwy potencjał głupoty. Kolejna ‘wypadająca” miała inny sposób na przetrwanie: wulgarność i agresywność. Pomysłowe, jednak jak się okazało też nie gwarantujące pozostania w „innym” świecie. Między sobą nie potrafiły dojść do porozumienia...agresywna- mądrzejsza, bez trudu wymyślała nowe wyzwiska dla „głupiej”. Tak druga uśmiechała się kręcąc przecząco pustą głową. Przerwa w rozmowie z prowadzącym, czas na pokazanie wczorajszej zabawy... czyli oblewania się ciekłymi produktami spożywczymi...Żałosne- myślałam, jednak coś nie pozwalało mi odejść... ciekawość...nowe hasło, wredny żart, głupi tekst. Byłam ludzko ciekawa, jak daleko posuną się ludzie o zwierzęcych reakcjach. Reklamy, dzięki nim zrozumiałam, co…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%