Religia · 2 min czytania
Kolęda z hipermarketu
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
To nie do wiary idą święta Kolęda w prostą pieśń zaklęta Dobiega uszu coraz głośniej Że właśnie teraz Bóg się rodzi I że ciemnościom kres nadchodzi Moja wątpliwość ciągle rośnie
Choć się rozglądam wokół czujnie Tę samą widzę nadal chujnię Tyle że półki w sklepach gną się Choć mógł ją kupić za złotówkę Gwiazdor w markecie skradł drożdżówkę I resztki lukru miał na wąsie
Do kas kolejki pełnych wózków Jakby niepewność kto po Tusku Kazała cukier już gromadzić Tumult i zaduch że nie zdzierżysz Jakbyś w remizie czy oberży Nad wdziękiem panny młodej radził
Panna tymczasem wali w kasę Z trudem przebrnęła trzecią klasę Lecz na tym ile płacisz zna się