Komedia · 1 min czytania
KOMORNIK
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
W narożniku, w ciemnym rogu Oczy wznosi swe ku Bogu Człowiek, w przerażeniu wielkim Czeka, by się stać maleńkim
Na szczyt wspinał się powoli Lecz spadł z wyżyn, a to boli Strach ogarnia go potworny A ten strach to jest komornik
Czy go wpuścić, czy uciekać Co go jeszcze w życiu czeka? Strach pożera go całego Wyjścia nie ma już żadnego
I pojawił się błysk w oku Może sprzeda coś na boku Wojowniczy duch go