Komedia · 2 min czytania
Kompleksowy kompleks kompleksów
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Gdy ujrzałem piękno twych oczu to dziwnie zadrgało mi w kroczu (sercu!) i od naszego pierwszego spotkania nie umiem wyzbyć się drgania...
{i}Dlaczego, no powiedz dlaczego? Wolałaś być z moim kolegą?! On zęby, co prawda miał białe a ja ich nie miałem... Ani jednego...{/i}
Specjalnie dla Ciebie, mój Skarbie, siwiznę barwię i już się nie garbię. Mam jeszcze niektóre ubytki i co tu ukrywać... Jestem za brzydki...
{u}MIESIĄC PÓŹNIEJ{/u}
Musiałem się jakoś pozbierać, bo miłość do Ciebie uwiera. Dlatego wyzbyłem się zeza, a w ustach mych błyszczy proteza!
{i}Dlateg