Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Historia · 4 min czytania

Komputer u mnichów-skrybów

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Dawno, dawno temu, za siedmioma lasami, za siedmioma wyżynami, za siedmioma chmurkami, gdzieś na dalekim zachodzie, w Lubaniu stał olbrzymi zamek. Budowla ta była jakoby wyskrobana w kamieniu. Mieszkali w niej mnisi, którzy przez strukturę tego budynku nazywani byli mnichami-skrybami. W swoim zamku umieścili wielką bibliotekę. Miała ona woluminy. Jej wielkie piękno przyciągało jednak wielu zbójów. Niezliczona ilość złodziei próbowała skraść ręcznie wyrabiane księgi mnichów. Napisanie jednej książki zajmowało mieszkańcowi tego zamku mniej więcej całe życie. Bracie, bracie!! – Zawołał Mroczysław Cóż się stało bracie Mroczysławie? – Spytał przerażony Władysław Zabrakło sera pleśniowego - przerażonym głosem wyznał mnich Apolapipsa*!! Musimy jechać do miasta i kupić „sekret mnicha” – podzielił się swoją wiedzą mnich Władysław Dzięki Bogu, iż mamy Ciebie bracie – uspokoił się Mroczysław Tymczasem w nowoczesnym laboratorium dwudziestego pierwszego wieku odbywały się eksperymenty mające na celu podróże w czasie. Wiele historii krążyło wokół laboratorium Pana KRZYWOZĘBA, którego nazwisko rozsławione zostało na cały świat. Pewnego letniego dnia, gdy deszczyk padał, a sarenki karmiły swoje młode, szalony Krzywoząb postanowił wysłać w przeszłość komputer!! <odgłos burzy i światło pioruna w oknie>. Było to jego marzeniem odkąd był dzieckiem i dowiedział się, ile czasu mnisi mieszkający w wyskrobanym zamku, który potem przeistoczyli w bibliotekę poświęcają pisaniu ksiąg. Teraz, gdy jego marzenie jest bardzo bliskie spełnienia i zaraz przyciśnie on przycisk, wysyłający najzwyklejszego peceta w czasy średniowieczne <pełne skupienie i chwila napięcia>.... Wracamy do mnichów. Po powrocie z miasta, Władysław postanowił zrobić śniadanie. Ostrożnie otworzył drzwi, wpuszczając do zamku świeże, poranne…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Komputer u mnichów-skrybów — czytnik · opowiadania