Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 4 min czytania

Kończątek

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Drzwi zaskrzypiały przeraźliwie wyrywając mnie z zadumy. - Dlaczego znów tutaj siedzisz? - zapytał spokojnie, jakby z czułością, przysiadając pod ścianą. - Myślę. - odpowiedziałam po chwili - Tylko nie kpij, proszę... - dodałam, widząc jak otwiera usta. - Robisz z tego romans. - Wiem. Widzę. - Usiadłam obok niego i wbiłam wzrok w surowe, drewniane ściany. - To ta melancholia. - A co tym razem? - Czuję się pusta w środku. Może to rozczarowanie? Żal? Sama nie wiem. Czuję się pusta w środku. - Bo to wszystko teraz atakuje. Gdybyś się starała od początku... Wiesz dobrze, że mogłaś. - Mogłam. I co? Teraz już trochę po niewczasie. - Ano. Chcesz coś do picia? - spytał, sięgając po zieloną, przetartą kostkę. - A co masz? - Colę, zieloną herbatę, wodę mineralną, kawę zbożową, kawę z mlekiem i cukrem, piwo - wymieniał, układając przede mną butelki i termosy - i... tyle. - Daj herbatę. Spojrzał na mnie lekko zdziwiony i sięgnął po biały, plastikowy termos. - Jesteś chora? - spytał, nalewając parujący płyn do kubeczka. - Pusta w środku. - Odparłam, znów zwracając wzrok na ścianę. Podał mi ciepły, plastikowy kubeczek. Przez chwilę piłam w milczeniu, zastanawiając się kiedy ostatnio miałam w ustach płyn o tak przyjemnym, lekko ziołowym, goryczkowym smaku. - Dobre. - Powiedziałam po chwili, wpatrując się w falującą w kubku herbatę. Kiwnął lekko głową. - Wiesz... Może już nawet nie chodzi o rozczarowanie. Może to i nie ten zdegradowany mózg i ujemny poziom geniuszu. Już chyba nawet żadne nastroje depresyjne... - Mówiłam, jakby do siebie, kołysząc kubeczkiem z herbatą.- Tylko jest mi dziwnie smutno. Bo wiem, że oni wszyscy tam będą razem. A ja będę gdzieś indziej. Sama. Chociaż chciałam być z nimi. Możesz mnie źle…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%